Stoisz przy skrzynce z mandarynkami i wszystkie wyglądają tak samo? Weź dwie podobnej wielkości, po jednej do każdej ręki. Ta, która wyraźnie ciąży bardziej, ma w środku więcej soku. Lekka często okazuje się sucha i włóknista. Odkąd tak wybieram, rzadko przynoszę do domu rozczarowanie.
Test w dłoni krok po kroku
Zaczynam zawsze od mandarynek luzem. W siatce widzę tylko kilka owoców z wierzchu i muszę wierzyć, że te pod spodem są równie dobre. Przy otwartej skrzynce mogę każdą wziąć do ręki i obejrzeć z każdej strony.
- Dobierz parę. Szukam dwóch mandarynek o możliwie tej samej wielkości. Porównywanie małej z dużą nic nie da, bo większa zawsze będzie cięższa.
- Weź po jednej do każdej ręki. Trzymam je chwilę na otwartych dłoniach, bez ściskania.
- Zamień ręce. Gdy różnica jest niewielka, przekładam owoce i ważę jeszcze raz. Zwykle wtedy od razu czuć, która ciąży bardziej.
- Cięższą włóż do koszyka. Lżejszą odkładam i biorę kolejną, żeby porównać ją z tą, która wygrała.
Dlaczego to działa? Mandarynka, która jest ciężka jak na swój rozmiar, ma w środku więcej soku i nie zdążyła się przesuszyć. Lekka przy tej samej wielkości często kryje pod skórką mało miąższu, a jej cząstki bywają włókniste i suche.
Skórka: mocny kolor tak, miękkie miejsca nie
Kiedy waga się zgadza, oglądam skórkę. Powinna mieć intensywnie pomarańczowy kolor. Odpadają owoce z dużymi brązowymi plamami, pęknięciami i miękkimi miejscami, które łatwo wyczuć kciukiem, gdy obracam mandarynkę w dłoni.
Nie przejmuję się natomiast tym, że skórka lekko odstaje od cząstek. W wielu popularnych odmianach to normalne, a taką mandarynkę obiera się bez walki. Inaczej jest, gdy cały owoc jest zbyt miękki i ma wyraźne wgniecenia. Taki zostawiam na półce, nawet jeśli wygrał test w dłoni.
Po co wąchać mandarynkę przy szypułce?
Bo zapach podpowiada, czy owoc jest dojrzały. Podnoszę mandarynkę do nosa i wącham okolicę szypułki, bo tam aromat jest najwyraźniejszy. Dojrzała pachnie świeżo, słodko i cytrusowo. Jeśli nie czuję prawie nic, sięgam po następną.
Czy kształt zdradza smak?
Trochę, ale traktuję go tylko jako podpowiedź. Bardziej zaokrąglone mandarynki często mają łagodniejszy, słodszy smak, a mocno spłaszczone bywają bardziej kwaskowe. Wiele zależy jednak od odmiany i kraju pochodzenia, więc nie odrzucam owocu tylko dlatego, że jest płaski. Ostatnie słowo i tak ma ciężar w dłoni.
Klementynka, satsuma czy afourer
W sklepach pod hasłem „mandarynki” leżą różne odmiany. Dobrze wiedzieć, czego się po każdej z nich spodziewać.
- Klementynki są zwykle słodkie, łatwo się obierają i mają niewiele pestek. Sprawdzają się, gdy chcesz obrać owoc w biegu.
- Satsumy mają delikatną skórkę i soczysty miąższ. Właśnie przez tę delikatną skórkę tym uważniej sprawdzam, czy nie ma na niej wgnieceń.
- Afourer wyróżniają się intensywniejszym kolorem i słodko-kwaśnym smakiem. Mocna barwa to u nich cecha odmiany, więc przy nich bardziej ufam wadze niż kolorowi.
