Masz w szafce paczkę kaszy owsianej i nie wiesz, co z nią zrobić? Ja gotuję ją jak ryż. Szklankę przepłukanej kaszy zalewam dwiema szklankami osolonego wrzątku i trzymam ją około 15 minut na bardzo małym ogniu, bez pokrywki. Potem przykrywam garnek na kilka minut. Wychodzi sypka, sprężysta kasza do obiadu.
Ile wody wlać? Od proporcji zależy, co wyjdzie z garnka
Z jednej paczki kaszy owsianej zrobisz trzy zupełnie różne rzeczy. Zmieniasz tylko ilość płynu i czas gotowania.
- 1:2 daje sypką kaszę do obiadu. Gotuję ją około 15 minut bez pokrywki na bardzo małym ogniu, potem odstawiam pod przykryciem na kilka minut. Mieszam dopiero po tym odpoczynku.
- 1:2,5 daje kaszę miękką, gęstą i kremową, podobną do owsianki. Gotuje się dłużej niż wersja sypka.
- 1:3,5 daje kleik. Garnek stoi wtedy pod pokrywką na bardzo małym ogniu, a gotowanie trwa jeszcze dłużej.
Na co dzień najczęściej robię wersję 1:2, bo to ona zastępuje mi ryż, ziemniaki albo pęczak. Na słodkie śniadanie gotuję kaszę w mleku i dodaję cynamon, starte jabłko oraz odrobinę miodu. Wychodzi coś pomiędzy owsianką a ryżem na mleku, tylko ziarna są wyraźniej wyczuwalne.
Do sosu grzybowego, gołąbków i kotletów
Sypka kasza owsiana pasuje wszędzie tam, gdzie zwykle podaje się ryż albo ziemniaki. Najbardziej lubię ją z sosem grzybowym. Dobrze wypada też z duszoną cebulą, pieczarkami i pieczonym mięsem, a garść ugotowanej kaszy można dorzucić do zupy.
Najlepiej sprawdza się w farszach. Do gołąbków mieszam ugotowaną kaszę z mięsem mielonym, cebulą i przyprawami. Kasza owsiana jest lekko kleista, więc pomaga związać nadzienie.
Z tej samej bazy robię kotlety. Do kaszy dodaję jajko, podsmażone pieczarki i majeranek, formuję placki i smażę. Kaszą owsianą można też nafaszerować paprykę zamiast ryżem.
Czym różni się od płatków owsianych?
Kasza owsiana to ziarna owsa oczyszczone z niejadalnej łuski. W odróżnieniu od płatków nikt ich nie rozpłaszczał, dlatego po ugotowaniu nie zamieniają się w papkę. Zostają sprężyste, czuć je przy jedzeniu i porządnie sycą.
Smak ma delikatnie orzechowy, lekko zbożowy. Jeśli ktoś w domu nie znosi rozgotowanej owsianki z płatków, kasza owsiana jest dla niego dobrą alternatywą.
Do tego kosztuje niewiele, przeciętnie około 5 zł za opakowanie, czasem mniej. Przy zakupach wiele osób sięga po gryczaną albo jęczmienną i przechodzi obok niej bez zatrzymania.
Gotuję od razu więcej i mrożę
Kasza owsiana dobrze znosi mrożenie, więc nie gotuję jej na jeden obiad. Robię większy garnek i część od razu chowam do zamrażarki. Po rozmrożeniu podgrzewam ją z dodatkami i mam gotową bazę do obiadu albo śniadania.
Owies jadano na tych ziemiach w prehistorii
Kasza owsiana tylko wygląda na nowość z dalszej półki. Najstarsze ślady owsa na polskich ziemiach znaleziono między innymi w Biskupinie i mają one około 2700 lat. Kiedy więc wstawiam garnek tej kaszy, gotuję zboże, które znano na naszych ziemiach od wieków.
