Masz na śniadanie jajko na miękko i odruchowo sięgasz po solniczkę? Ja od jakiegoś czasu posypuję je drobno startym parmezanem. Na jedno jajko daję płaską łyżeczkę sera, który w ciepłym żółtku od razu mięknie i robi się kremowy. Soli już nie dosypuję.
Ile parmezanu sypać na jedno jajko?
Płaska łyżeczka na jedno jajko wystarcza. Ser jest wtedy wyraźnie wyczuwalny, ale nie przykrywa smaku żółtka. Sypię go zaraz po zdjęciu czubka skorupki, kiedy jajko jest jeszcze gorące. Ciepło robi resztę: ser topnieje i łączy się z płynnym żółtkiem w gęstą, pachnącą warstwę.
Dlaczego to działa zamiast soli? Parmezan długo dojrzewa, więc ma mocny smak i wyraźny aromat. Daje słoność, a do tego głębię i nutę umami, czyli coś, czego sama sól nie zrobi. Efekt przypomina proste włoskie jedzenie, w którym kilka dobrych składników wystarcza za cały przepis.
Do sera dorzucam świeżo zmielony pieprz. Jeśli mam pod ręką szczypiorek albo natkę pietruszki, dosypuję też trochę posiekanej zieleniny. Więcej dodatków nie potrzeba.
Gotowanie: 4–5 minut i chwila pod chłodną wodą
Cały trik opiera się na płynnym żółtku, więc jajko ugotowane na twardo go nie udźwignie. Dlatego pilnuję czasu gotowania, choć to tylko kilka minut przy kuchence.
- Wyjmuję jajka z lodówki kilka minut wcześniej, żeby nie trafiły do garnka lodowate.
- Gdy woda się zagotuje, wkładam je ostrożnie łyżką, jedno po drugim.
- Zmniejszam ogień i gotuję 4–5 minut. Krótszy czas wybieram przy mniejszych jajkach i gdy chcę bardzo płynne żółtko, dłuższy przy większych.
- Przelewam jajka na chwilę chłodną wodą. To zatrzymuje gotowanie, a górna część skorupki schodzi potem bez szarpania.
- Stawiam jajka w kieliszkach, zdejmuję czubek skorupki i od razu sypię parmezan.
Obok kładę chrupiące tosty pokrojone w paski. Maczane w żółtku z roztopionym serem są najlepszą częścią tego śniadania. Ser sprawdza się też przy jajku podanym z grzanką, nie tylko w kieliszku.
Dlaczego ścieram ser tuż przed podaniem?
Gotowy parmezan w proszku kusi wygodą, ale tutaj go nie używam. Bywa mniej aromatyczny, a do tego może zawierać dodatki przeciwzbrylające. Przy tak prostym daniu ser odpowiada za cały smak, więc nie ma sensu oszczędzać na nim kilku sekund pracy.
Trzymam w lodówce kawałek sera i ścieram go na drobnej tarce dopiero wtedy, gdy jajka stoją już w kieliszkach. Drobne wiórki ładnie rozchodzą się po żółtku, a świeżo starty ser pachnie wyraźnie mocniej niż ten z torebki. Sam przekonałem się, że ta różnica jest w smaku najbardziej odczuwalna.
Parmezan to nie dieta bez soli
Trzeba uczciwie powiedzieć jedno: parmezan sam w sobie zawiera sól. Zamieniam solniczkę na ser, bo dostaję ciekawszy smak śniadania, a nie dlatego, że jem przez to mniej sodu.
Jeśli musisz ograniczać sód w diecie, ten trik nie zastąpi ci soli. Pozostałym pozwala przestać dosalać jajko i zjeść je odrobinę inaczej niż zwykle, bez dodatkowej pracy.
